Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 143 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

O tym jak radzić sobie z rozłąką, gdy wyjeżdża jedna osoba, oraz jak sobie radzić będąc razem w obcym kraju z dala od rodziny..najwięcej o podróżach ale i o kulinariach.. smutkach i radościa...

więcej...

O tym jak radzić sobie z rozłąką, gdy wyjeżdża jedna osoba, oraz jak sobie radzić będąc razem w obcym kraju z dala od rodziny..najwięcej o podróżach ale i o kulinariach.. smutkach i radościach.. jednym słowem o życiu małżeństwa z delegacją w tle :)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Ile kosztuje Japonia.

czwartek, 02 listopada 2017 13:54

Dziś post o który prosiło mnie kilka osób a i wy byliście zainteresowani.
Ile kosztuje wyprawa do Japonii ? Nigdy na dobrą sprawę nie miałam czasu się tym zainteresować, bo podróżowaliśmy w inny sposób. Nie mieliśmy dowolności wyboru terminu ani miejsca. Mieliśmy tylko wybór miejsc które chcemy odwiedzić( tylko w weekendy i to nie wszystkie). Nasze zwiedzanie różni się zatem od normalnego, ale planując jakiś trip w listopadzie postanowiłam przyjrzeć się także Japonii. Tak.. ona tez leżała na mojej liście "to go", bo prawda jest taka, że tęsknię za Japonią.. (  planowałam zrobić zakupy kosmetykowe i się najeść ;D)

 

Osobiście uważam , że Japonia jest łatwym miejscem do zwiedzania i podróżowania.
Oto kilka powodów:

-Bezpieczeństwo
W Japonii jest naprawdę bezpiecznie. Chodziliśmy późno nawet w szemranych dzielnicach i nic nam się nie stało.. Nigdy nie czułam żadnego zagrożenia. To niemal jedyny kraj w którym byłam i nie bałabym się iść w nocy do sklepu.
-Pomoc
Japończycy są bardzo pomocni. To naród nastawiony na to by nie robić drugiemu krzywdy ( nie przeszkadzać swoim zachowaniem), ale także bardzo pomocny. Nie zdarzyło mi się, nie uzyskać pomocy czy odpowiedzi na pytanie. Nawet jeśli dana osoba nie mówiła po angielsku.
-Angielskie translacje
Wszędzie są opisy "bez krzaczków" i po angielsku. W pociągach shinkansen i komunikacji w wielkich , turystycznych miastach informacje podawane są przynajmniej po angielsku ( a także po chińsku i koreańsku). We wszystkich miejscach turystycznych są broszurki po angielsku.
-Komunikacja miejska.
Oznaczenia są tak jasne i czytelne, ze nie ma szans się zgubić. Co "zdolniejszego" z zagubionym wzrokiem wytropi zaraz służba i spyta czy jakoś pomóc.
-To Japonia!
O Boziu! To Japonia i na każdym kroku będziesz mieć tego wyraz.. To nie tylko zwiedzanie ciekawych budynków to obcowanie z zupełnie inną kulturą.
I będziecie to czuć wszędzie..
-Jedzenie.
Chyba nie muszę wspominać.. Japonia ma kuchnię wyjątkową.. świeżą, piękną i smaczną.. Nie bójcie się Ci którzy nie lubią ryb.. wegetarianie.. w Japonii każdy znajdzie coś dla siebie!

 


Muszę was bardziej przekonywać???

 

Ale do rzeczy..
W tym poście znajdziecie:

-Ile kosztuje wyprawa ( bilet, hotele, jedzenie i inne)
-Kiedy najlepiej się wybrać
-Potrzebne informacje przed wyjazdem

KOSZTY:

-Bilet lotniczy.
My zazwyczaj nie mieliśmy wielkiego wpływu (żadnego) na to kiedy lecimy więc cena naszego biletu zazwyczaj oscylowała w granicy 700 euro. Obecnie jak sprawdzałam bilet do Osaki lub Tokio można zarezerwować za 2000 zł. Oczywiście są terminy bardziej oblegane, które nawet z dużym wyprzedzeniem będą droższe.. To terminy wiosenne, kiedy kwitną wiśnie oraz świąteczne, bo wtedy ludzie latają więcej. natomiast początek grudnia ( pakujcie się!) ma naprawdę dobre ceny. Myślę, że jeśli zaplanujecie wyprawę z dużym wyprzedzeniem uda wam się kupić bilety dużo taniej.  Choć z tego co sprawdzałam bilety na TEN grudzień ( początek) są tańsze niż na październik w przyszłym roku.

Pakujecie się już?????? :)


2012-12-21 10.15.41-7a.jpg

-Transport.
Tak bilet lotniczy to nie wszystko. W Japonii jest świetnie rozwinięty system komunikacji miejskiej i krajowej. Komunikacja kolejowa szybka (shinkansen) jest droga, ale czas to pieniądz a Japonia jest rozległa.
Przed wylotem do Japonii polecam wykupić pakiet turystyczny https://www.jrpass.com/ . To taki pakiet dzięki któremu albo nie dopłacanie nic albo bardzo niewiele do biletów. Opłaca się przy podróżowaniu po Japonii. Trzeba to kupić będąc poza Japonią! My nigdy tego nie posiadaliśmy ze względu na nasze nieregularne podróże i długi pobyt.
Ceny i terminy pociągów sprawdzicie na http://www.hyperdia.com/en/.
W pociągach szybkich należy wybrać rodzaj miejsca:
Do każdego typu przysługuje osobny wagon. W wagonie "bez rezerwacji" o miejsca trzeba się "bić". Prawda jest taka, że już na peronie ustawia się kolejka do danego pociągu więc jeśli nie zajmiesz sobie w niej miejsca wcześniej - możesz mieć problem. W Japonii wszystko odbywa się kulturalnie więc nie pchaj się do pociągu jak jest kolejka i nie ścigaj o miejsce..
Na krótkich trasach dacie radę nawet postać ( czasem w pociągach jest naprawę pełno) na długich różnica w cenie nie jest już taka duża (30 zł na trasie Tokio -Osaka ) polecam zatem wykupienie miejsca i brak stresu stania przez 4h podróży..

Autobusami podróżowaliśmy niewiele, ale pamiętam , że płaci się za długość trasy u kierowcy. I nie była to duża kwota.

Metro w Tokyo posiada ceny biletów w zależności od długości trasy i ceny zaczynają się już od 160 yenów.

20140328_183720.jpg

 

Nocleg.
My mieliśmy wynajęte mieszkanie a na wszelkich wycieczkach spaliśmy w hotelach. Posiadanie własnej łazienki i niedzielenie z nikim niczego było dla nas bezcenne szczególnie po długich godzinach zwiedzania.
Jeśli macie mały budżet i jesteście otwarci możecie skorzystać z hosteli, pokoi do wynajęcia, hoteli kapsułowych czy guest housów których ceny za noc zaczynają się od bardzo niskich kwot. Polecam szczególnie jeśli podróżujecie większą ekipą. Ceny i dostępność możecie sprawdzić na wielu portalach.
Ale żeby było konkretnie to ceny proponowane na listopad dla Osaki to ceny od 80 zł za pokój 2 osobowy w tanim hotelu. Dostępność miejsc jest teraz niewielka myślę, że z większym wyprzedzeniem będzie lepiej.
Kioto jest bardzo drogie i prawie nie ma miejsc obecnie na listopad.
My zazwyczaj bookujemy hotele niewiele przed wyjazdem, ale przez to musimy się liczyć z mniejszym wyborem i wyższą ceną.
Warto zanocować w tradycyjnym Ryokanie czyli spać na macie tatami.. Na pewno wasze wspomnienia będą niezapomniane!

20140328_223254.jpg

 

Jedzenie.
Skoro już przylecieliście, macie gdzie spać to teraz pora na jedzenie.
Ceny jedzenia w Japonii są podobne do tych w Polsce. Zaczynają się dosyć nisko, a nie kończą chyba nigdzie :) Dobry ramen można zjeść za 12 zł i to miska, którą się najecie! Za udon z tempurą płaciliśmy zazwyczaj koło 30 zł za osobę i tu porcje takie, że pewnie cześć zostawicie. Sushi od 100 yenów za talerzyk. ( 3,2zł) Pakujecie się już ?? Sushi za 3,2 ?! :D
Poza godzinami restauracyjnymi lub w trudnych warunkach zostają wam kioski 7/11 lub inne  tego typu. A w nich zawsze świeże jedzenie i przekąski. Polecam parówkę w cieście kukurydzianym i kotleciki ziemniaczane. Oraz moja ulubiona sałatka z kurczakiem i sosem sezamowym!!!!!! Robię się głodna.. :)
Za rarytasy typu Shabu-Shabu musicie zapłacić sporo i warto zebrać się większą paczką. Płaci się za pakiet i z tego pamiętam to było 3000-5000 za osobę i tu macie 2 godziny na jedzenie i cały czas donoszą to co w pakiecie jest.
Wołowina z Kobe też szarpnie was po kieszeni, ale naprawdę warto :)
Kawa/herbata z automatu to 120-150 yenów. Woda to koło 100 yenów.
Japonia ma też pyszne słodycze i słone przekąski.. Co prawda paczki są zawsze małe, ale to lepiej dla waszej figury. Ogólnie każdy z Japonii wraca z kilogramami :)

20140323_195758.jpg

Wejściówki.
Tu muszę przyznać , że nie pamiętam.. Musiałam przeszukać swoje pamiątki z Japonii i przewodnik, by dotrzeć do cen.
I tu ceny od 50Y do 1000 Yenów. Wiele świątyń jest dostępnych za darmo. Płaci się za wejścia do wszytskich zamków i tu np. zamek w Osace 600Y, Świątynia w Narze ( z olbrzymim Buddą) 500 Y. Zamek Himeji (wpisane na listę UNESCO) to koszt aż 1000Yenów.
Warto przygotować sobie plan wcześniej, bo niektóre zabytki są od siebie mocno oddalone. W każdej informacji turystycznej dostaniecie bezpłatną mapę i przewodnik po okolicy.  Wiele miejsc jest też pięknych z zewnątrz, nie wszystko musicie zwiedzać. Nie będziecie tez mieć na to czasu.


DSC_5594-1a.jpg

 

Przewodnik.
Nie ma dobrego, wyczerpującego przewodnika po Japonii w języku Polskim.
Bynajmniej nie było go 5 lat temu oraz 2 lata temu jak szukałam. Wiem , że jest ciekawy wydany w języku angielskim. Gruby przewodnik z opisem nawet małych atrakcji- miał go znajomy, ale nie mam pojęcia jakiego wydawnictwa. Ja posiadam przewodnik Pascala, wydał mi się on najlepszy. Jest przejrzysty i ma sporo zdjęć. Może być podstawą, ale i tak zalecam branie mapy i przewodnika z informacji turystycznej ( są obecne na większych stacjach).
Do wizyty w Japonii polecam się przygotować także mentalnie, czytając o obyczajach (pomoże np. książka "tatami konta krzesło) lub rozmawiając z kimś kto był tam dłużej niż 2 tygodnie.

 

KIEDY JECHAĆ

Najbardziej oczywistym terminem na podróż do Japonii jest kwitnienie wiśni. Oczywiście jest to piękny okres i zobaczenie ich na żywo było cudowne, ale osobiście odradzam podróż w tym czasie.
Dlaczego? Bo wtedy jest najwięcej turystów z zagranicy, Japonii a także lokalnie mieszkający Japończycy wylęgają się z domów na pikniki, spacery i świętowanie tego czasu.. Okres kwitnienia wiśni w miejscach turystycznych to horror.. Do tego nigdy w dużym wyprzedzeniem nie można stwierdzić kiedy nastąpi kwitnienie. Więc możesz się wybrać, turystów będzie chmara a kwitnienia brak..Istnieją strony internetowe na których można śledzić kiedy to nastąpi, ale z dużym wyprzedzeniem mogą się mylić. Jeśli waszym marzeniem jest zobaczyć kwitnące wiśnie, polecam to zrobić za 2 razem w Japonii i wybrać mniej uczęszczane miejsce-nie Kioto lub wybrać się podczas kwitnienie śliwek ume. Istnieje wiele miejsc w których to one wiodą prym, są w wielu parkach a ich urok jest porażający.. tak jak i zapach.. :)
Według mnie najlepszym okresem na zwiedzanie Japonii jest jesień i zima.Osobiście nie wybrałabym się na zwiedzanie Japonii w lato.. Upały są nie do zniesienia a po lecie następuje faza deszczy, które są takie, że przyjemności ze zwiedzania brak. Jesień w Japonii jest przepiękna.. możecie zmienić zdanie czy Polska jesień jest najpiękniejsza..
Zwiedzałam także Japonię zimą i muszę przyznać, ze nie było źle. W Kioto byłam w marcu gdzieniegdzie był śnieg i zaczęły kwitnąć śliwki (robią to wcześniej niż wiśnie). W Japonii wiele roślin jest zimozielonych więc nie musicie obawiać się szarości. Tylko uwaga, pomimo wyższych temperatur w  Japonii jest inna wilgotność i temperatura może być inaczej odczuwana. Mi przy 0' było naprawdę zimno..
Nie polecam także podróży w trakcie weekendy majowego oraz świąt Bożego Narodzenia /sylwestra. Jeśli chodzi o weekend majowy- w Japonii jest tzw. golden week gdzie Japończycy mają wolne i podróżują po całym kraju do domów i rodziny. Jeśli chodzi o Boże narodzenie Japończycy obchodzą je inaczej niż my wszak to inna wiara. Dla nich jest to święto czysto komercyjne. Ale okolice od Świąt Bożego Narodzenia aż do 2 stycznia to dni kiedy wiele z zabytków jest zamkniętych. Japończycy nie obchodzą tradycyjnego / hucznego sylwestra (dla nich to czas rodzinny i duchowy) więc fani mocnych wrażeń i imprez będą zawiedzeni.

 

 

Pogoda.
Japonia jest bardzo "długa" to też klimat na niej bardzo się różni. Całkiem inna temperatura będzie w Hiroszimie a inna w Osace. Nie spodziewajcie się zasp śnieżnych wysokości 3 metrów w Tokyo. Zdjęcia z Japońskiej zimy są robione w okolicach Sapporo wysoko na północy.
Tu macie porównanie z różnych okresów. Nie byłam w Japonii tylko w lato. Byłam na początku września na końcowe upały i powiem Wam, że to była masakra ! Duża wilgotność i wysoka temperatura.. a z dnia na dzień zrobiło się ..normalnie.. czyli tak jak lubię koło 20 i można było oddychać..


DSC_9961na.jpgZamek Osaka. Koniec Marca 2014.

 DSC_7101-21na2.jpg

 

DSC_7211-35na.jpg

Miyajima. 18 listopada 2012.

 

DSC_1210a.jpgHiroszima 30 grudnia 2011.

 

DSC_6836na.jpgTokio. 30 grudzień 2015.

 

DSC_9062ba2.jpgMoje skromne Hikari. Kwitnienie Ume marzec 2014 ( była długa i chłodna zima).

 

RADY PRAKTYCZNE:

  • W Japonii są inne gniazdka i inne napięcie prądu.. Przed wyjazdem kupcie przejściówki ( przynajmniej jedną) ja podróżuje zawsze z przedłużaczem :) ale to dlatego, że przebywam tam dłużej i ilość potrzebnych przejściówek byłabym większa.
    Co do prądu.
    Inne napięcie (110) powoduje, że nie zadziała wasza suszarka, prostownica ani żelazko. Nie musicie się bać o telefony czy laptopy, bo one są do tego przystosowane.
    Doczytajcie czy w miejscu w którym nocujecie jest dostępna suszarka czy żelazko jeśli je potrzebujecie.
    Ja na pobyt w Japonii kupiłam suszarkę na miejscu i zapłaciłam koło 50 zł. Na 3 miesiące wydał mi się to całkiem przyzwoity zakup szczególnie w zimę.
  • Pokoje w hotelach w Japonii są małe. Bez względu na cenę jaką zapłacicie.
  • W większości miejsc trzeba ściągać buty do zwiedzania. W wielu dostaje się specjalne klapki ( jak w Pszczynie na zamku), ale w wielu idzie się po prostu w skarpetkach. I tu ważne, by mieć zawsze ładne i ciepłe skarpetki. Niektóre świątynie obchodzi się pomostkami drewnianymi na zewnątrz gdzie jest na przykład zima..
    Nigdy na matę tatami nie wchodzimy w butach czy boso! Pamiętajcie o tym w restauracjach i innych miejscach.
  • Kapcie z toalety. To taka ciekawostka, może nigdy się z tym nie spotkacie, ale tak w razie czego.. W wielu miejscach, restauracjach tradycyjnych czy miejscach gdzie jest ułożona mata tatami ale także w domach w toaletach znajdziecie specjalne buty. To są kapcie przeznaczone do używania TYLKO w toalecie. Toaleta jest uznawana jest miejsce nieczyste i dlatego nie wychodzi się tam ani boso ani w kapciach domowych. Jeśli wam się to zdarzy i zauważy to pani domu, zaraz zauważycie jak biegnie po szmatę by umyć wasze ślady.. :)
  • W wielu restauracjach herbata zielona jest za darmo. Są specjalne termosy z których można sobie nalać albo gorącą wodę albo herbatę.
  • Karty płatnicze. Nie wszystkie karty płatnicze są respektowane w Japonii we wszystkich miejscach(także bankomatach). Warto przed zrobieniem zakupów zapytać czy możemy płacić taką kartą lub zerknąć na znaczki firm płatniczych.
  • Płatność kartą nie jest wszędzie możliwa (targi, zamki, świątynie) dlatego warto nosić ze sobą gotówkę.
  • Nie warto do Japonii brać szalika. Kupicie sobie na miejscu lepszy!
  • Parasolkę (jak i wiele innych gadżetów) kupicie w 100 jenowym sklepie będzie przeźroczysta i dizajnerska!
  • Ubrania w Japonii maja raczej kiepską jakość, za tą lepszej jakości trzeba sporo zapłacić.
  • W Japonii nie ma śmietników. To zmora turystów. Śmietniki są spotykane tylko przy automatach i sklepach. Tak więc przygotuj się na noszenie własnych śmieci i wyrzucaj je zawsze gdy masz do tego sposobność. Ważną kwestią jest to iż Japończycy segregują śmieci i robią to skrupulatnie.. Przygotujcie się z ekologii :)
  • W większości restauracji kelnera przywołuje się specjalnym dzwonkiem umieszczonym na stole a płaci w kasie przy wyjściu.
  • Bardzo popularne są też karnety "na picie" czyli płacenie za napoje. Przykładowo płacicie 200 jenów i możecie pić do woli (napoje bezalkoholowe).
  • W sklepach można spotkać miejsce do przyrządzenia jedzenia. takie jak czajnik i mikrofala. Japończycy jedzą na mieście bardzo często więc mogą sobie kupić zupkę instant i zalać ją w sklepie. Często jedzą przed sklepem lub najczęściej w aucie.

 

Podsumujmy.

Jeśli chcielibyście polecieć na tydzień i zwiedzić Kioto i Osakę.

  • Bilet lotniczy: 2000 pln.
  • Jappan rain pass: 215 Euro (920pln) nie jest wymagany gdyż pociąg lokalny w Osaki to Kioto kosztuje 550 jenów. Około 1200 jenów to koszt dojechania z lotniska do Osaki. Zatem polecam przemyśleć gdzie chcecie jeździć pociągami i metrem. Jeśli zamierzacie zwiedzić także Hiroshimę lub Narę, Kobe i Tokyo wydatek zapewne sie zwróci, gdyż bilet z Osaki do Tokio to wydatek około 450 zł w jedną stronę. Z Osaki do Hiroszimy to 320 zł w jedną stronę.  Polecam pobuszować po Hyperdii, ale i zastanowić się co w jakim czasie chcecie zwiedzić. Myślę, ze na zwiedzanie samej Osaki i Kioto  wystarczy kwota 200 zł wraz z podróżą na lotnisko.
  • Noclegi bezpieczna kwota 100 zł za pokój za noc. 700 zł
  • Wstępy przeznaczyłabym na to około 250 zł
  • Jedzenie. Myślę, że budżet 50 zł jest wystarczający, a budżetem koło 70-100 zł za dzień będziecie mogli sobie bezpiecznie pójść na kawę do kawiarni i lunch. Tak jak mówię, ceny jak w Polsce. Za kawę w kawiarni koło 500 jenów płaciłam, za posiłek do 1000 i to posiłki takie w których się najadałam. Wielokrotnie podczas zwiedzania żywiliśmy się w kioskach typu 7/11 gdzie kupowaliśmy sobie jakieś smakołyki i jedliśmy po drodze lub przed sklepem :).
  • Suma 3500- 3850. Można to zrobić o wiele taniej! Wszystko jest kwestią tego jak jesteście zorganizowani, jakie noclegi znajdziecie i jak taki bilet wyszukacie w sieci. Myślę, że można się zamknąć w 3000 spokojnie. Czy to dużo ? Myślę , że to bardzo mało zważywszy , że spędzimy tydzień w Japonii i zwiedzimy za to naprawdę wiele.

Jeśli tylko znasz język angielki w stopniu komunikatywnym ( tu bardziej chodzi o czytanie niż mówienie) to świetnie dasz sobie radę w Japonii i nie widzę sensu podróżowania z wycieczką zorganizowaną, których ceny zaczynają się od 6000 a kończą na 18000 pln..!
Chyba nie muszę was przekonywać gdyż 3000 to także cena wczasów w Europie.. :)

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Co przywieźć sobie z Japonii ??

wtorek, 03 stycznia 2017 14:50

Pewnie wielokrotnie zastanawialiście się nad tym co można sobie przywieźć z Japonii..
Opcji jest wiele, bo oferta rzeczy, które są egzotyczne i niedostępne w Europie jest długa..
Ale kobiety na pewno na pierwszy rzut obstawiają kosmetyki tak pięknych, wiecznie młodych i zadbanych japonek..

Ja będąc w Japonii prawie rok przetestowałam wiele kosmetyków..
Początkowo przywoziłam swoje z Polski i bałam się przetestować te Japońskie, ale z czasem zaczęłam się otwierać, szperać w internecie i testować nowe rzeczy..

Moje typy testowane i używane przez około rok:
Z całą pewnością mogę polecić firmę Hada Labo przetestowałam kilka produktów cechują się dobrą jakością i ceną.

20170103_115755.jpg

Moje produkty wraz z kotem, który bardzo chciał być na zdjęciu.

Od lewej:

Kot Jan :)

Kaminomoto- Mój top z top.. Jeśli miałabym wybrać tylko jedną rzecz, którą przywiozę z Japonii to będzie właśnie Kaminomoto ! Ziołowa wcierka do skóry głowy powodująca odżywienie, odkażenie skóry i co ciekawe bardzo szybki wzrost włosów ( u mnie dwukrotnie większy). Na wypadanie, na łysienie, na łupież i inne problemy z włosami i skórą głowy.

 

Hada Labo seria przeciwzmarszczkowa lotion i mleczko.
Hada Labo stworzyła cały system stosowania jej produktów i jest zupełnie różny od tego, który znamy z europy. Jest to system wielu kroków. Może się wydawać, że "kto ma na to czas", ale nie zajmuje to więcej niż ta standardowa, gdyż produkty są lżejsze i stosuje się je po sobie. Nie przypadł mi do gustu produkt do demakijażu, może dlatego, że w domu na co dzień używam kolagenu do zmywania makijażu, który jest wydajny i usuwa makijaż szybko.
Z hada Labo mam też mydło do twarzy nawilżające, jest dobre , ale spektakularnych rezultatów nie można się tu spodziewać po stosowaniu tylko jednego produktu z serii - one są stworzone, by działać razem i się uzupełniać i tak to "mydło" świetnie sprawdzało się po olejowym demakijażu.
Z mleczka i lotionu, które używam jestem bardzo zadowolona!
Lotion/tonik to taka woda, która jak mogło by się wydawać nie jest do ocierania twarzy wacikiem, tylko do wklepania w twarz. Dla mnie ideał. Nienawidzę kremów ciężkich i takich , które czuje na twarzy. To jest woda ze składnikami odżywczymi.. wklepuję i idę spać. Tyle. Jak jest zima lub mam bardziej suchą buzię wklepuję jeszcze mleczko, które jest równie lekkie. Dla mnie opcja idealna choć moja skóra ma skłonności do mocnego przesuszania!

HL_skincare_daily.jpg

20170103_135243.jpg

lotion po prawej mleczko po lewej :)

 

 

Następny Shiseido Tsubaki.
Wiele pozytywnych opinii w internecie przekonało mnie do kupna choć na półce było dużo tańszych produktów. Powiek jedno.. Moja fryzjerka, która opiekuje się moimi włosami od 10 lat była zszokowana, kiedy przyszła ze świeżo umytymi włosami do niej. "jak nie Twoje włosy" powiedziała- były gładkie i  błyszczące. Używam tylko odżywki, ale i tak sprawdza się w 100% . Jak macie cienkie włosy może być za ciężka, ale na moje zniszczone włosy działa cuda! Opakowanie 500ml starczyło mi na prawie rok! Dlatego teraz zamówię ja ponownie choć cena 60 zł z pewnością nie jest zachęcająca :) (Orginalna cena w Japonii to poniżej połowy tej ceny!)

 

Złoty krem na przodzie. Nawilżający krem przeciwzmarszczkowy. Konsystencję nie można nazwać kremem- to żel. Wchłania się expresowo i nawilża idealnie! Jedynie czego mu brakuje to wydajność :(
Nie wiem jaka to firma ale przedstawiam wam zdjęcie będzie może prościej. Kosztował koło 3000yenów.
20170103_135035.jpg

20170103_135102.jpg

 

Lotion z witaminą C- przyznam jeszcze nieużywany. Mam produkty, które muszę wykończyć. Jak je wykończę sprawdzę magiczną moc witaminy C ;)

Produkt zielony- Hada Labo po raz kolejny. Lotion do cery z problemami. Stosuję rzadko, bo mam dobrą cerę. Lotion ma alkohol- i ten stosują z wacikiem bo ciężko mi sobie wyobrazić zalania twarzy alkoholem.
Pomaga na drobne problemy ze skórą. Stosuję rzadko i miejscowo.

Mydło do twarzy wybielające. Rozświetla i ładnie oczyszcza skórę. Nie bójcie się produktów wybielających. Nie będziecie mieć białej skóry tylko bardziej świetlistą. To nie jest chemiczne wybielanie tylko zazwyczaj poprzez zastosowanie witaminy C.

 

Detclear peeling tańsza wersja peelingu aqua. nie jest superwydajny ale naprawdę super oczyszcza i usuwa martwy naskórek!

20170103_135357.jpg

 

Ostatnie jest mydło do skóry nawilżające które opisałam na początku.

 

Na przedzie ta kostka to paczka maseczek! Zastanawiacie się pewnie jak kostka! No tak.. maseczki japońskie to materiał nasączony tym co najważniejsze. Nie pokażę wam jak wygląda na twarzy znajdziecie w necie na pewno. Dlaczego nie pokażę? bo wygląda to jak z horroru :)
Dlatego po oczyszczeniu twarzy zakładam w wannie gdzie nikt mnie nie widzi i nie muszę w niej chodzić- nie jest to wygodne. Maseczka jest super bo znowu- nie jest to gęsty krem tylko materiał nasączony wartościami.

20170103_135338.jpg

 


maseczka-bawelniana.jpgźródło

 

20170103_135549.jpgDodatkowy gadżet- szczoteczka do mycia twarzy. Delikatna acz skuteczna:)

 

Jeśli macie pytania- śmiało :)

 

Zapisz


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Fakty o Japonii, które Cię zaskoczą!

czwartek, 21 stycznia 2016 9:55

1.Zupka instant potocznie nazywana Chińską została wynaleziona w Japonii! Wynalazł ją Japończyk Momofuku Ando i po raz pierwszy pojawiła się na rynku w 1958 roku pod szyldem jego firmy o nazwie Nissin foods. Firma ta działa prężnie do dziś, a w całej Japonii jest kilka muzeów poświęconych właśnie tej potrawie!

 

2.Japończycy uwielbiają piwo! Jest to numer jeden wśród alkoholi. I co ciekawe potrafią go wypić naprawdę dużo (nie porównywałabym tutaj umiejętności Polaków)

 

3.Sprzęt elektroniczny w Japonii nie jest tańszy. Według moich "badań" wynika iż sprzęt nie tylko nie jest tańszy, czasami jest dużo droższy. Sprzęt przewidziany na Japonię, także różni się czasem od tego na rynek europejski- czasem można znaleźć sprzęt, którego w europie nie ma i nie będzie- za odpowiednią cenę, niestety.

 

4. Pralki japońskie piorą tylko w zimnej wodzie.

 

5. Japończycy jedzą bardzo dużo jajek a w większości są to surowe jajka, które dodają do zup czy ryżu.

 

6.W Japonii domy/mieszkania ogrzewa się głównie za pomocą klimatyzatora!

7. Japończycy nie obchodzą sylwersta! No dobrze nie do końca to prawda.. Nie obchodzą go tak jak my.. Dla Japończyków sylwester jest świętem rodzinnym i religijnym. Nie puszczają fajerwerków i nie balują do białego rana.

 

8.Japończycy posiadają specjalną parę kapci,która używają tylko w toalecie! I nie dotyczy to tylko posesji domowych. Specjalne kapcie można spotkać w restauracjach i miejscach w których zostaliśmy poproszeni o zdjęcie butów. Pod żadnym pozorem nie można owych kapci używać w inne strefie! - łazienka uważana jest za strefę nieczystą i siedlisko bakterii jeśli przez przypadek wyjdziecie w kapciach poza łazienkę- ktoś od razu weźmie się za sprzątanie miejsce przez które przeszliście..

 

9. Japońska kuchnia wcale nie jest dietetyczna! Chyba, że cały czas odżywiasz się sushi.. Jeśli nie.. czeka na ciebie.. sycąca zupa ramen(miska zupy to około 1000 kcal!), udon - mój ulubiony z gulaszem curry nawet nie chcę myśleć.. plus tempura..  Ponadto Japończycy uwielbiają panierkę! Panierowanych i smażonych do głębokim tłuszczu potraw nie brakuje.. Do tego naprawdę dobre , wymyślne słodycze.. Myślę, że tylko dlatego są tacy szczupli (choć to już mija) , bo nie mają czasu by jeść!

 

10. Japonia to najbardziej pracowity kraj świata! No dobrze, drugi w kolejności. Ale każdy kto miał okazję pracować z Japończykami wie , że to tylko połowa prawdy.. Japończycy bowiem pracują długo ale mało efektywnie.. Wiele z ich czasu zajmują specjalne spotkania i zebrania. Oraz Japończycy zostają w pracy długo, bo tak.. wypada! Taka tradycja.. pokazuje się, że jest się potrzebnym w firmie i , ze nie jest się leniem!

 

11.W Japonii nie ma czegoś takiego jak L-4. Jeśli przydarzyła ci się choroba, która uniemożliwia pójście do pracy , dzień zostanie Ci odebrany z urlopu (zastraszającej liczby 15 dni rocznie!)

12. Dziękuję, za urlop! 15 dni wolnego się należy się każdej osobie (15 dni to maksimum) , oczywiście najbardziej pracowity naród nie wybiera tego urlopu ( średnio to 7.8 dnia rocznie) a kiedy już wezmą kilka dni urlopu, które im się należy za ciężką pracę i pojadą na wymarzony urlop(zazwyczaj do rodziny, bo Japończycy często pracują z dala od rodzinnego miasta) Muszą podziękować swoim współpracownikom za to , ze zastępowali Ich w pracy i zgodzili się na ten urlop.Oraz podarować im prezent! -Każdej osobie..

 

Jeśli chcecie poznać kolejne fanty o Japonii zostawiajcie komentarze!

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Hiroszima

sobota, 09 stycznia 2016 7:08

W Hiroszimie byłam już tyle razy , że jej nie zwiedzam tylko odwiedzam.. Szczególnie swoje ulubione miejsca.. ulubiona kawiarnię, ulicę zakupową.. A czasem zbaczam, żeby poznać to miasto od innej strony..

 

 

Mój ulubiony park , a w nim jak zwykle niespodzianka w postaci pary młodej ( w ten dzień spotkaliśmy 3)..

DSC_6574na.jpg

 

 

 

DSC_6576na.jpg

 

 

 

DSC_6586na.jpg

 

 

DSC_6625na.jpg

 

 

 

DSC_6668na.jpg

 

 

No i miasto..

DSC_6658na.jpg

 

 

 

DSC_6687na.jpg

 

 

 

DSC_6682na.jpg

 

 

 

DSC_6707na.jpg

 

 

 

DSC_6711na.jpg

 

 

 

DSC_6712na.jpg

 

 

 

DSC_6693na.jpg

 

I światełka.. oczywiście było ich mnóstwo.. ale wstawiam tylko kilka :)

 

DSC_6738na.jpg

 

 

 

DSC_6735na.jpg

 

 

 

DSC_6737na.jpg

 

 

 

DSC_6750na.jpg

 

 

 

DSC_6756na.jpg

 

 

 

DSC_6768na.jpg

 

 

 

DSC_6798na.jpg

 

 

 

DSC_6760na.jpg

 

 

 

DSC_6751na.jpg

 

 

 

DSC_6783na.jpg


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (6) | dodaj komentarz

Japonia w szczególe

piątek, 25 grudnia 2015 7:40

DSC_5825na.jpg

 

 

 

DSC_5852na.jpg

 

 

 

DSC_5853na.jpg

 

 

 

DSC_5854na.jpg

 

 

 

DSC_0841a.jpg

 

 

 

DSC_0844a.jpg

 

 

 

DSC_6144na2.jpg

 

 

 

DSC_6151nana.jpg

 

 

 

DSC_6159na.jpg

 

 

 

DSC_6166na.jpg

 

 

 

DSC_6216na.jpg

 

 

 

DSC_6217na.jpg

 

 

 

DSC_6218na.jpg

 

 

 

DSC_6237na.jpg

 

 

 

DSC_6236na.jpg

 

 

 

DSC_6169na.jpg

 

 

 

DSC_6233na.jpg

 

 

 

DSC_6241na.jpg

 

 

 

DSC_6382na.jpg

 

 

 

DSC_6413na.jpg

 

 

 

DSC_6499na.jpg

 

 

 

DSC_7251na.jpg

 

 

 

DSC_7406na.jpg

 

 

 

DSC_6445na.jpg

 

 

 

DSC_6479na.jpg

 

 

 

DSC_2930-1.jpg

 

 

 

DSC_2924-1.jpg

 

 

 

DSC_4987-1a.jpg

 

 

 

DSC_7205-33na.jpg

 

 

 

DSC_8678na.jpg

 

 

 

DSC_8803na.jpg

 

 

 

DSC_8847na.jpg

 

 

 

DSC_8687na.jpg

 

 

 

DSC_8738na.jpg

 

 

 

DSC_8827na.jpg

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz