Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 661 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

O tym jak radzić sobie z rozłąką, gdy wyjeżdża jedna osoba, oraz jak sobie radzić będąc razem w obcym kraju z dala od rodziny..najwięcej o podróżach ale i o kulinariach.. smutkach i radościa...

więcej...

O tym jak radzić sobie z rozłąką, gdy wyjeżdża jedna osoba, oraz jak sobie radzić będąc razem w obcym kraju z dala od rodziny..najwięcej o podróżach ale i o kulinariach.. smutkach i radościach.. jednym słowem o życiu małżeństwa z delegacją w tle :)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Parada różnorodności.

poniedziałek, 27 maja 2013 16:49

Inaczej tego nazwać nie mogę, bo choć do Duseldorfu przyjechaliśmy na dzien promujący Japonię ( koncerty, stragany, wystawy i inne) to do promocji Japonii nie doszliśmy bo deptak nad Renem pomimo nieciekawej pogody (ok 14' silnego wiatru i lekkich opadów) zalała olbrzymia fala przebranych ludzi, ludzi w różnym wielu, rozmiarze i różnej rasy. Niby była to promocja Japonii i mangi tymczasem przebrania były najróżniejsze.. Niektóre zadziwiające dokładnością inne szaleństwem , niektóre przerażające inne zabawne.. Ludzi tych przebranych i przechadzających się było tyle, że ciężko było zrobić zdjęcia, choć chętnie pozowali do zdjęć.Nie zrobiłam wielu zdjęć bo było ciężko, ale będziecie mieć przynajmniej niewielki smaczek tego co tam się działo!

Ciekawa inicjatywa i dzięki tej różnorodności w tak ponury dzień było kolorowo!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

łatwo można było przeoczyć prawdziwe japonki w kimonach..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pada, pada deszcz..

czwartek, 23 maja 2013 14:25

Deszcz nie odpuszcza, leje codziennie.. na wieczór się rozpogadza troszkę i dalej jest zimno i raczej bez słonca.. Pogoda może nie za bardzo nadaje się na zdjęcia, ale wzięłam aparat w ręce i ruszyłam szlakiem natury :) Bo jak bym czekała na piekną pogodę to by mi aparat pajęczyną zarósł !

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Katedra w Kolonii

wtorek, 21 maja 2013 15:31

 Ostatnio pogoda Nas nie rozpieszcza, więc kiedy poprawiła się na jeden dzień postanowiliśmy to wykorzystać i pojechać do Kolonii. Najważniejszym punktem naszej wycieczki była Katedra św. Piotra i Najświętszej Marii Panny . Widok Katedry zapiera dech w piersiach, może dlatego , że  jest „Najwyższą katolicką świątynią na świecie, najważniejszym kościółem Niemiec, przez dziesięć lat była najwyższym budynkiem świata i jest jednym z najbardziej znanych przykładów gotyku, głównym obiektem inspiracji twórców neogotyku. (link)

 

Przed Katedrą można spotkać mnóstwo ludzi, turystów i artystów. Na zwiedzanie katedry warto poświęcić więcej czasu gdyż nie jest to zwykły kościół na liście do zwiedzenia.

"Wnętrze

Nie można się zwieść surowemu wnętrzu katedry. To właśnie tu kryją się jej największe skarby. Świątynia, z powodu czterech równoległych rzędów kolumn, dzielących ja na pięć naw, zdaje się być długą i bardzo wąską. Jest jednak szeroka. To poszczególne nawy są wąskie. Szerokość nawy głównej oraz głównej nawy transeptu (nawy poprzecznej) jest taka sama. A to dlatego, że na ich skrzyżowaniu miał stanąć wspomniany relikwiarz Trzech Króli.

Wnętrze jest tak ubogie w porównaniu z innymi kościołami, bo tu wszystkie nie gotyckie elementy zostały bezceremonialnie usunięte.

Niewątpliwie najcenniejszym obiektem jest Relikwiarz Trzech Króli, arcydzieło średniowiecznej sztuki złotniczej. Kształtem przypomina trójnawową bazylikę. Wykonany jest z drewna dębowego pokrytego złotą, srebrną i miedzianą blachą. Liczne figury są odlane ze srebra. Do jego zdobienia użyto ponad tysiąca kamieni szlachetnych. Do tego są liczne gemmy i kamee. Relikwiarz jest duży: 110x153x220 cm. Pierwotnie miał stać na skrzyżowaniu naw, ale że tej części budowli nie wykonano w średniowieczu, relikwiarz trafił za bogato zdobioną, marmurową mensę (stół ołtarzowy). Dziś jest umieszczony w skrzyni ze szkła pancernego.

Wzdłuż prezbiterium znajdują się gotyckie stalle, w sumie na 104 miejsca. Na podstawie badań dendrochronologicznych ustalono, że powstały pomiędzy 1308 a 1311 rokiem. Wśród tych miejsc były dwa zastrzeżone dla papieża i cesarza. Stalle są oczywiście bogato zdobione.

W części chóralnej warto obejrzeć wspaniałe freski przedstawiające różne sceny oraz poczet cesarzy i biskupów Kolonii. Ciekawe są także malowidła w kaplicach. Przy kolumnach dzielących wnętrze na nawy stoją naturalnej wielkości posągi apostołów.

W kaplicy Św. Krzyża koniecznie należy zobaczyć krucyfiks Gerona, jedno z najważniejszych arcydzieł wczesnoromańskich. Jest potężny, wysokości 2,88 m, z naturalnej wielkości figurą Chrystusa (1,76 m) z orzecha. Nazwa pochodzi od żyjącego w X wieku arcybiskupa Gerona, na którego grobie stał.

W kaplicy Maryjnej znajduje się XV-wieczny Ołtarz Trzech Króli, przedstawiający pokłon Trzech Króli, a na skrzydłach bocznych tryptyku św. Urszulę w otoczeniu dziewic oraz św. Gereona, patrona Kolonii. Obok ołtarza Trzech Króli stoi wspomniana Madonna Mediolańska, jedna z pierwszych gotyckich rzeźb Madonny z Dzieciątkiem.

Na rogu północnej nawy i transeptu znajduje się ołtarz (poliptyk), który pierwotnie był w kościele Klarysek, zburzonym w XIX wieku.

Warto też rzucić okiem na najstarszą w Kolonii ambonę i monumentalną rzeźbę Madonny z Dzieciątkiem z ok. 1420 roku, wykonaną z piaskowca. Interesujące są też monumentalne witraże, zwłaszcza te z XIII wieku." (link)

 

Mnie osobiście urzekło połączenie bardzo skomplikowanych witraży stworzonych z niewielkich szkiełek oraz podłogi stworzonej z bardzo niewielkich kolorowych części w połączeniu z surowością wnętrza. Dzięki temu nie ma się wrażenia przepychu i przerostu formy na treścią choć niewątpliwie Katedra ta mieści całą masę bogactwa , przepychu i kolorów.

 Z resztą zobaczcie sami!

 

Katedra z zewnątrz:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wnętrze Katedry:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Chciałabym by Polska była krajem..

czwartek, 16 maja 2013 16:53

Chciałabym by Polska była krajem:

 

W którym wspiera się ludzi przedsiębiorczych. W którym minimum połowy zarobku nie zjada ZUS i podatki. W którym nagradza się za kreatywność i wspiera mikro-przedsiębiorstwa. Chciałabym, by każdy mógł rozwijać swoje pasje i opierać na nich biznes nawet ten w którym nie zarabia się kokosów. W którym człowiek posiadający działalność jest uprzywilejowany za swoją odwagę i nie natrafia na opór urzędników , tylko na pomoc.

 

W którym nie czeka się na lekarza specjalistę 2 miesiące.. W którym szpitale za dobrze wyposażone. W którym opieka lekarska i pielęgniarska jest pełna empatii, korzystająca z przysięgi Hipokratesa. W którym w aptece nie będzie się zostawiało połowy pensji/emerytury/renty.. W którym ludzie nie będą umierać przez opieszałość, lenistwo, i brak wiedzy lekarzy i innych.

 

Chciałabym żyć w Państwie w którym będzie polityka prorodzinna począwszy od wychowania seksualnego dzieci i młodzieży o świadomym rozpoczęciu współżycia, antykoncepcji i świadomym rodzicielstwie. W którym leczenie niepłodności będzie bezpłatne lub dofinansowane jak we wszystkich cywilizowanych krajach.W którym państwowa opieka lekarska w ciąży będzie lepsza, z większą ilością badań, ze zniżkami na leki i witaminy.W którym porody będą się odbywać w miłej atmosferze, w przytulnych salach i będą skierowane przede wszystkim na wygodę i bezpieczeństwo rodzącej.W którym Państwo będzie wspierać matki, począwszy od urlopu macierzyńskiego, dofinansowań do żłobków oraz opieki nad niemowlakiem. Mniejszego VATu i podatku na artykuły dziecięce i odpowiedniej wysokości becikowego. Ponadto wsparcia przedsiębiorców , którzy zatrudniają kobiety ciężarne oraz kobiety na ich zastępstwo (np. ulgi podatkowe).Chciałabym żyć w Państwie w którym rodzina może sobie pozwolić na wyjście do kina czy wyjazd na wakacje i nie musi się martwić o zapewnienie dzieciom podstawowych potrzeb.

 

Chciałabym Państwa w którym przeciętna pensja wystarcza do życia. W którym można spokojnie żyć, nie martwiąc się o jutro. W którym młodzi nie uciekają do Irlandii, Anglii, Niemiec itd. Bo tam życie jest prostsze, tańsze i wygodniejsze.

 

 Chciałabym by polityce mojego kraju skupili się bardziej na problemach ludzi a nie swoich.Nie chcę słuchać kłótni, walki i wyzwisk. Nie chcę patrzeć na polityków ubranych w markowe ubrania, jeżdżących drogimi autami za moje pieniądze w momencie kiedy jest tyle problemów i taka bieda i bezrobocie.

 

Chcę żyć w Państwie w którym młodych ludzi stać na mieszkanie czy dom i nie muszą ich spłacać do emerytury. Chcę by młodzi ludzie mogli wyprowadzić się od rodziców i posmakować życia na własny rachunek, nawet kiedy nie mają mieszkania po babci, cioci czy wujku.

 

Życzyłabym sobie żyć w Państwie w którym domy dziecka nie są pełne tylko przez opieszałość sądów, brak odpowiednich przepisów lub źle skonstruowane prawo. W państwie w którym procedura adopcyjna nie trwa kilka lat. W Państwie które wspiera adopcje i rodziny adopcyjne. Chciałabym by opieka społeczna była na takim poziomie, bym nie musiała słuchać o dzieciach, które nie mają co jeść o domach w których nie ma prądu, o przemocy wobec dzieci. I oczywiście nie chciałabym słuchać o kolejnych morderstwach na dzieciach, niemowlakach. Osoby , które nie mogą/nie chcą w powodów finansowych, społecznych czy innych mieć dzieci powinny posiadać wybór . I w Państwie w którym chciałabym żyć taka decyzja nie byłaby piętnowana-Ani aborcja, ani adopcja ze wskazaniem, ani adopcja. W Państwie w którym chciałabym żyć taka osoba zostałaby w odpowiednim momencie poinformowana o możliwościach i przeprowadzona przez drogę jaką sama wybierze.

 

Życzyłabym sobie równowagi miedzy hipermarketami a małymi sklepikami. Żeby każdy miał swoje miejsce na rynku, żeby każdy miał równe szanse i prawa. Żeby to Państwo uregulowało tą walkę bez szans małych i mikro przedsiębiorców z gigantami. Chciałabym Państwa które wspiera produkty krajowe i reguluje sprowadzanie produktów z krajów trzeciego świata oraz Chin.

 

Chciałabym żyć w kraju w którym będę jeździć po normalnych drogach, nie wymagam pięknych gładkich jak szkło. Po prostu normalnych, bez dziur, prostych . W kraju w którym są autostrady, a transport publiczny jest na odpowiednio ludzkim poziomie. Gdzie autobusy , tramwaje, pociągi i co tylko są czyste, szybkie  i dojeżdżają na czas. Chciałabym Państwa w którym są parkingi, w dużych i małych miastach dostosowane do ruchu i funkcji w danym mieście.

 

Chciałabym Państwa które będzie walczyć z problemami a nie je tylko tuszować . Chciałabym by polityka emerytalna i zdrowotna dawała możliwości na płacenie minimalnych składek (i minimalnych nie mam na myśli 1000 zł) by móc samemu zadbać o opiekę zdrowotną i emerytalną. By urząd do spraw konkurencji i monopolu czy jak go tam zwą walczył z monopolem Zusu.

 

 

Mogłabym wyliczać w nieskończoność. Ale powiedzcie mi, czy ja pragnę tak wiele? Czy moje marzenia są wygórowane..? Pragnę żyć w Państwie, które będzie normalne, w którym nie musze się bać o przyszłość. I szkoda tylko , że żeby to osiągnąć musze zmienić kraj zamieszkania bo w obecnym mogę się nie doczekać..

 

A jakiego Wy chcecie Państwa ?

 


Podziel się
oceń
6
8

komentarze (13) | dodaj komentarz

Tam gdzie kwitną wiśnie...

piątek, 03 maja 2013 10:48

Tam gdzie kwitną.. czyli tu.. u mnie.. na balkonie.. Tęsknie za Japonią , ale Niemiecka delegacja postanowiła mi osłodzić ten czas.. zobaczcie jak pięknie kwitnie moja mini wiśnia na balkonie....i jakich przyjaciół zwołuje:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz