Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 138 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728   

O moim bloogu

O tym jak radzić sobie z rozłąką, gdy wyjeżdża jedna osoba, oraz jak sobie radzić będąc razem w obcym kraju z dala od rodziny..najwięcej o podróżach ale i o kulinariach.. smutkach i radościa...

więcej...

O tym jak radzić sobie z rozłąką, gdy wyjeżdża jedna osoba, oraz jak sobie radzić będąc razem w obcym kraju z dala od rodziny..najwięcej o podróżach ale i o kulinariach.. smutkach i radościach.. jednym słowem o życiu małżeństwa z delegacją w tle :)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Czas oczekiwania..

niedziela, 24 lutego 2013 20:02

Jeśli jakoś miałabym nazwać obecny etap naszego życia to zdecydowania byłoby to „Oczekiwanie”

 

Nigdy nie lubiłam czekać.. szczególnie na rzeczy które nie wiadomo kiedy i czy w ogóle się pojawią.. Powiedzmy , że na co dzień bardzo intensywnie się nad tym nie zastanawiam, ale od czasu do czasu dręczy mnie myśl oczekiwania..

 

W obecnym czasie czekamy na tak wiele ważnych rzeczy i decyzji.. Jesteśmy w stanie zawieszenia.. To powoduje , że obecny czas jest dla mnie , dla nas trudny..

Teraz kiedy to pisze, poniekąd rozwiała się jedna niewiadoma. Czarek jest na delegacji w Niemczech.. Ale nie wiemy na jak długo i czy nie zmieni się kraj jego przebywania oraz projekt.. Na ten nowy projekt również czekaliśmy więc nawet się ucieszyłam , że się pojawił, ale po tygodniu opcje się pozmieniały (dzień przed podróżą) więc nasza lista czekania znów osiągnęła stały , większy skład.. A nawet większy, bo teraz czekam na powrót Czarka..

Nawet wykreślając pracę mamy sporą listę rzeczy na które czekamy, których wyczekujemy, rzeczy, które mamy w planach z chęci, marzeń lub konieczności...

 

Chciałabym osiągnąć spokój, wykreślić pare rzeczy z listy, nieważne z jakim wynikiem.. Niepewność i oczekiwanie są gorsze ..nie pozwalają ruszyć z miejsca.. Niestety w większości nie my decydujemy..

Więc nasz stan oczekiwania będzie trwał.. jedna z pierwszorzędnych rzeczy na naszej liście ma się rozstrzygnąć w okolicy kwietnia .. o ile po raz kolejny się nie odroczy..

Czekanie i niemożność podjęcia decyzji mnie dobija.. istny stan zawieszenia! Oby czekanie się opłaciło..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jedyne co mnie pociesza to to , ze czas i tak plynie..i przybliza mnie do pewnosci..


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rodzinna sielanka..

niedziela, 24 lutego 2013 17:26

Dwa tygodnie tego czas upłynął nam w iście rodzinnej atmosferze.. Przez 3 dni gościliśmy moją kuzynkę-chrześnicę 10 letnią  Olę. Uczyłyśmy się tabliczki mnożenia oraz nauczyłam Ją robić bransoletki z muliny. Ola była grzeczna i uczynna , pomagała mi gotować. Jak przyszła po Nią mama zrobiła się nieco marudna i płaczliwa , ale tak to chyba jest , że dzieci bardziej się rozczulają przy rodzicach.. zachowują się gorzej.. wiedzą na co sobie mogą pozwolić..

Natomiast w weekend przyjechał Chrześniak Czarka lat 2, z siostrą lat 6 i rodzicami rzecz jasna. Jak się spotyka takie dzieci, jak się obcuje z takimi dzieciakami to od razu chce się mieć dzieci..

Kalinka i Olaf są „chowani” bardzo mądrze i konsekwentnie z miłością . To naprawdę mądre, grzeczne i miłe dzieciaki, otwarte i ciekawe świata.. Mam nadzieję, że kiedyś będę potrafiła tak  mądrze wychować dzieci.. rozpieszczać kiedy trzeba, karać kiedy trzeba, wyznaczać granice , być konsekwentnym, ale sprawiać , by dzieci były otwarte i ciekawe świata oraz pozytywne..

 

W ogóle uważam , że w rodzinie mamy fajne dzieciaki.. te większe i te mniejsze.. Radosne, pełne życia .. Uwielbiam je.. Dawida, Nikole , Olę, Kalinę, Olafa, Dawida i nowonarodzone Anię i Martusię..  Siła tkwi w rodzinie! Marzę, by tych sielanek było więcej..

 

Kilka shotów maluchów :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Odkopać pasję tworzenia..

wtorek, 05 lutego 2013 12:48

Kiedyś tak wiele czasu poświęcałam na swoje pasje.. Rysowałam, malowałam, szkicowałam, lepiłam, tworzyłam, projektowałam.. Teraz głównie fotografuje, i daje mi to dużo satysfakcji, ale brakuje mi właśnie tego tworzenia.. nie robię tego głównie dlatego , że nie mam czasu i miejsca.. Jak czas da się jakoś zorganizowac to z miejscem już gorzej.. Potrzebuje własnej przestrzeni, dużego stołu lub biurka, który nie będę się bała ubrudzić bo to właśnie będzie.. Będę mogła chlapać farbą, robić bałagan..

 

Ostatnio coraz częściej wraca do mnie chęć tworzenia tak silna, że prawdopodobnie niedługo stworzę coś na 2m2 w naszym salonie.. Juz jakiś czas myślę o stworzeniu mebli i dodatków wnętrzarskich, ale na to nie mam narazie miejsca, ani na robienie ani na składowanie.. Mam nadzieję , że już niedługo będę miała miajsce by tworzyć tymczasem moja zabawa z aparatem i materiałami :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Odwiedziny rodziny :)

poniedziałek, 04 lutego 2013 21:16

Wiem , że ostatnio mało tu zaglądam , ale cierpimy na brak czasu! Niby nie pracujemy, ale wogóle nie mamy czasu.. Wygospodarowaliśmy sobie tydzień , by odwiedzić rodzinę Czarka , która mieszka 200km od Nas. Odwiedziliśmy chrześniaka Czarka ,Babcie, chrzesnego i innych bliskich, a także nasza przyjaciółkę Monę w Wawie.

 

 

Jak Wam się podobają sielskie Babcine klimaty ? :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz